You are currently viewing Zatrudniliśmy najlepszego kandydata… i to był nasz największy błąd

Rok temu prowadziliśmy rekrutację na strategiczne stanowisko (* przykład z życia u mojego nowego klienta).
✅ CV idealne.
✅ Referencje z topowej firmy.
✅ Rozmowa – pokaz kompetencji.

Pierwszy miesiąc? Energia, świeże pomysły, entuzjazm zespołu.
Drugi? Konflikty, napięcia, odejścia dwóch kluczowych ludzi.

Dlaczego?
👉 Bo dopasowanie kulturowe przegrało z kompetencjami.

Ten „najlepszy kandydat” kosztował nas:
💸 200 tys. zł strat,
⏳ pół roku chaosu,
😓 i spadek morale zespołu.

Dziś uczymy menedżerów, że:
🔑 hasztag#Rekrutacja to nie tylko checklisty i twarde dane.
🔑 To także wartości, styl pracy i energia, którą wnosi człowiek.
Bo w biznesie „najlepszy” oznacza nie „najbardziej błyskotliwy na papierze”, ale najbardziej pasujący do organizacji.

💬 A jakie błędy rekrutacyjne najwięcej kosztowały Waszą firmę?

Pozdrawiam
Artur Lipp
🔝 CEO at Lipphouse.com | HR | Executive Search | Direct Search | Headhunter | Rekrutacje dla biznesu +48 881 299 272 artur.lipp@lipphouse.com