Moim zdaniem: NIE.
Można kupić:
czas,
kompetencje,
doświadczenie,
dostępność,
realizację zadań.
Ale prawdziwego zaangażowania coraz częściej nie da się już „kupić” samym wynagrodzeniem.
I mówię to jako rekruter, który rozmawia z ludźmi praktycznie każdego dnia.
Bo bardzo wielu specjalistów i managerów po 35–40 roku życia przestało już szukać wyłącznie:
„większych pieniędzy”.
Coraz częściej szukają:
normalnego środowiska pracy,
dobrego lidera,
wpływu,
sprawczości,
stabilności,
szacunku,
przewidywalności,
zdrowej organizacji.
Wiele firm nadal próbuje rozwiązywać wszystko pieniędzmi, wyższym stanowiskiem, samochodem, benefitami etc…
Tymczasem problem często leży gdzie indziej:
chaos organizacyjny,
brak decyzji,
toksyczni managerowie,
przeciążenie najlepszych ludzi,
brak komunikacji,
brak sensu pracy.
I później organizacja jest zdziwiona, że:
„dobrze płacimy, a ludzie i tak odchodzą”.
Bo zaangażowanie nie pojawia się wtedy, gdy firma płaci najwięcej.
Najczęściej pojawia się wtedy, gdy człowiek:
rozumie po co coś robi,
czuje się ważny,
ma wpływ,
widzi sens,
ufa liderowi,
i nie musi codziennie walczyć z organizacją bardziej niż z samą pracą.
I może najbardziej brutalna prawda rynku pracy 2025/2026 jest właśnie taka:
Dziś coraz więcej ludzi nie odchodzi od pracy.
Oni odchodzą od chaosu, słabego zarządzania i permanentnego zmęczenia…