You are currently viewing Czy szczerość w organizacji jeszcze działa?

Coraz częściej obserwuję, że wielu managerów deklaruje otwartość na feedback, ale w praktyce dużo lepiej funkcjonują w środowisku „gładkich słów”, dyplomatycznych komunikatów i organizacyjnej poprawności.

Tymczasem największe problemy firm bardzo rzadko wynikają z braku kompetencji ludzi. Znacznie częściej źródłem kryzysów jest to, że organizacja przestaje mówić sobie prawdę.

Ludzie widzą chaos.
Widzą złe decyzje.
Widzą przeciążenie zespołów.
Widzą nieskutecznych managerów.

Ale milczą.

Bo nauczyli się, że w wielu organizacjach bardziej opłaca się być „bezpiecznie neutralnym” niż autentycznie szczerym.

I właśnie wtedy zaczyna się największe ryzyko dla firmy.
Nie wtedy, gdy pojawia się konflikt.
Tylko wtedy, gdy wszyscy zaczynają udawać, że wszystko jest w porządku.

Dojrzały lider nie buduje zespołu z ludzi, którzy zawsze się zgadzają.
Buduje środowisko, w którym można powiedzieć:
„to nie działa”,
„idziemy w złą stronę”,
„ten proces jest absurdalny”,
„tracimy ludzi przez sposób zarządzania”.

Bo brak szczerości bardzo szybko zamienia organizację w teatr uprzejmości, za którym rosną frustracja, wypalenie i bierny opór.

Prawdziwie silne organizacje nie boją się trudnych rozmów.
Bo wiedzą, że szczerość — nawet niewygodna — jest tańsza niż milczenie.

Jakie jest Wasze zdanie?


Czy dziś w organizacjach nadal jest miejsce na autentyczny feedback i szczerość wobec liderów, czy raczej wygrywa „korporacyjna dyplomacja” i mówienie tego, co bezpieczne?